Post subject: Pierwszy raz na kajaki - jak sie do tego zabrac?
Posted: 2001-08-05 14:33:38
Replies: 0 Views: 0
Uzytkownik abnegat w wiadomooci do grup
dyskusyjnych napisal:t0dqmt4s66oqd2a5fp0865bm1k13hr6...@4ax.com...
> Witam wszystkich grupowiczow.
Witam
> Chcialbym na przelomie sierpnia i wrzesnia wybrac sie na kajaki na
> okolo 5 dni (w 2 osoby). Niestety w tym terminie nie ma juz
> zorganizowanych splywow, wiec pozostaje mi wynajem.
Nic nie szkodzi, wtedy podobno w Polsce jest najpiekniej :))))
> Nie wiem jak sie do tego zabrac. Prosze o pomoc i wskazowki,
> szczegolnie dotyczace:
> - jaka rzeke wybrac (ma to byc pierwszy splyw, wiec nie mamy zadnego
> doswiadczenia)
Jesli chcesz zakochac sie w splywach, to polecam Wde (splawna od Lipusza
(okolice Koscierzyny), na upartego mozna nawet plynac do Wisly, ale polecam
na odcinku do Tlenia (od Lipusza to ok. 140 km linii rzeki, ale watpie , aby
w 5 dni udalo wam sie zrobic wiecej niz 85 km).
> - jakie firmy mozecie polecic (czy konieczna jest wczesniejsza
> rezerwacja kajakow, co zapewnia wynajmujacy oprocz kajakow)
Raczej warto zaklepac, adresy beda na koncu.
Wynajmujacy zapewnia takze wiosla, sprzet asekuracyjny (kamizelki) oraz, gdy
sa potrzebne, siedzonka i oparcia do kajakow
> - czy trzeba rezerwowac noclegi (rozumiem, ze spi sie na polach
> biwakowych pod namiotami, co z kajakiem na noc)
W zasadzie wiekszosc pol biwakowych na szlakach ma swego opiekuna, jednakze
nie przebywa on na stale na polu. Tzn, ze odwiedza pole codziennie
wieczorem/rano pobierajac oplate, wiec jesli przyplyniecie dosc pozno, a
wyplyniecie wczesnie, moze sie zdarzyc, ze bedziecie mieli nocleg za freeko.
W nocy kajaki zostaja wyciagniete na brzegu, wzglednie polozone obok
namiotu, w zasadzie nic nie ginie (jeden z urokow kajakowania)
> - co z jedzeniem (czy brac ze soba, czy istnieje mozliwosc kupienia
> czegos na polach biwakowych)
Na polach bym zbytnio nie liczyl, raczej sklepy po drodze... Pamietajcie, ze
Bory Tucholskie to prawdziwa dzicz i przez kilkadziesiat km (nawet po 20-30
km) mozna nikogo nie spotkac :)))
> - co jeszcze trzeba konieczne ze soba zabrac
Cieple ubrania, ubrania przeciwdeszczowe, apteczka z podstawowym zestawem
(moze byc samochodowa), koniecznie buty do chodzenia po wodzie (jeszcze raz
powiem-koniecznie, i zeby to nie byly klapki, tylko buty sznurowane-np
tenisowki), 5 litrow wody pitnej/do gotowania na osobe/dobe, zapas jedzenia
na 1 dzien, gitare, spiewnik, dobry humor :) Acha, i jak najmniej
cywilizacji typu radio, tel.komorkowy (choc w zasadzie jeden jest
bezwzglednie potrzebny-na wszelki wypadek, zapasowe batarie do komorki(brak
mozliwosci podladowania)
Wda to region PTTK'Szlak Brdy" z siedziba w Bydgoszczy,
80-006 Bydgoszcz, ul Gdanska 18
szlb...@pttk.bydgoszcz.pl
Kajaki wypozycza sie u gospodarza w Lipuszu (tam dowozi je PTTK). Zreszta
pod wskazanym mailem napewno udziela ci wszelkich informacji.
Z kajakowo-rowerowym pozdrowieniem,
Wojtek "ZONK" Tabaka
Post subject: Pierwszy raz na kajaki - jak sie do tego zabrac?
Posted: 2001-08-05 19:52:49
Replies: 0 Views: 0
Uzytkownik quessir w wiadomooci do grup dyskusyjnych
napisal:3B6D523B.62EC3...@polbox.com...
> Zonk wrote:
> > koniecznie buty do chodzenia po wodzie (jeszcze raz
> > powiem-koniecznie, i zeby to nie byly klapki, tylko buty sznurowane-np
> > tenisowki)
> osobiscie smiem twierdzic ze sandaly wystarcza
Chyba zle sie chodzi z rozcietym/obitym paluchem... Ale coz, wybor nalezy do
akzdego kajakarza :)
> Poza tym pamietaj zeby wszystko (no prawie) zapakowac w cos
nieprzemakalnego
> (wystarcza zwykle worki foliowe, na smieci)
Wlasnie... Najlepiej wziac kilka workow 120 litrowych.. Pamietaj, wez kilka
wiecej, bo prawie za kazdym razem przedziurawisz worek podczas pakowania go
do kajaka :))
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -
Post subject: Pierwszy raz na kajaki - jak sie do tego zabrac?
Posted: 2001-08-06 09:07:39
Replies: 0 Views: 0
Uzytkownik Jacek Starzynski w wiadomooci do grup
dyskusyjnych napisal:20010805214251.U43527-100...@volt.iem.pw.edu.pl...
> "Mysl globalnie, dzialaj lokalnie"
Spokojnie , OLE cos ci mowi? :))
> staraj sie uzywac jak najmniej workow i toreb foliowych, plastikowych
> kubkow i butelek typu pet. To sa smieci, ktore zasmiecaja srodowisko
> na dlugie lata.
Chcesz zaczac dyskusje nt odpadow?
Tak, to sa smieci, ktore zalegaja dlugie lata i zgadzam sie z Toba, ze im
ich mniej tym lepiej dla Ziemii, srodowiska, dla nas wszystkich.
Co do PET:
Polietylen (PET) jest substancja jednorodna pod wzgledem chemicznym. Podczas
powolnego rozkladu (ca 450 lat dla butelki wykonanej z PET) nie wydzielaja
sie szkodliwe dla srodowiska substancje jak np przy rozkladzie tworzyw
zawierajacych PVC (czy jak kto woli PCV). Podczas spalania w wysokiej
temperaturze (a wiec bron Boze w ognisku) komory spalarni wydziela sie
stosunkowo malo toksyn.
Butelka PET moze byc, w przeciwienstwie do "proekologicznego" kartonika z
napojem przetworzona na regranulat. Ciagnac dalej temat kartonikow: do ich
produkcji uzywa sie chloru (wybielanie), co dosc skutecznie zabija zycie.
Pozatym kartonik to conajmniej 4 warstwy materialu, kazda z nich jest inna i
nie nadaje sie do recyklingu. Wogole optymalnym wyjsciem byloby stosowanie
opakowan szklanych, ktore sa neutralne pod wzgledem chemicznym.
> Jezeli przedziurawisz worek, pakujac go do kajaka, to rownie dobrze mozesz
> nie uzywac tego worka w ogole. Dlatego zapakuj worek foliowy w cos, co nie
> drze sie latwo i moze zmoknac - worek jutowy, tania torbe z plecionki PE.
A z tym sie zgodze :)
> Jezeli chcesz uprawiac kajakarstwo przez wiecej niz jeden splyw, to kup
> nieprzemakalne worki, ktore sa znacznie pewniejsze, niz worki foliowe
> i starcza Ci na wiele, wiele lat.
GHmm , Kolega uzywal... Stosunkowo drogie (>70 zl) i wcale nie takie
"niezniszczalne". Dra sie latwo, dosc szybko puszcza system zamykania:(( -
Ortelieb
Z moralnego punktu widzenia, to dla srodowiska lepiej jest wykozystac 10
workow na smiecie niz jeden nieprzemakalny (znow niejednolitosc materialu,
worek nieprzemakalny jest praktycznie nierozkladalny).
Z pozdrowieniami,
Zonk
PS. Co niezmienia faktu, ze im mniej smieci, tym lepiej :)))
Post subject: Pierwszy raz na kajaki - jak sie do tego zabrac?
Posted: 2001-08-06 13:01:26
Replies: 0 Views: 0
Uzytkownik w wiadomooci do grup dyskusyjnych
napisal:3B6E7F9F.9289.2955A9@localhost...
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> Piszesz:
> > Podczas powolnego rozkladu (ca 450 lat dla butelki
> > wykonanej z PET) nie wydzielaja sie szkodliwe dla
> > srodowiska substancje
> Oraz:
> > Z moralnego punktu widzenia, to dla srodowiska lepiej
> > jest wykozystac 10 workow na smiecie niz jeden
> > nieprzemakalny (znow niejednolitosc materialu,
> > worek nieprzemakalny jest praktycznie nierozkladalny).
> I te dwa cytaty pokazuja podstawowa roznice miedzy nami.
> Mi przeszkadza ta butelka PET, ktora usyfiona znajde w
> rzece i te podarte worki foliowe, ktore znajde na kazdym
> biwaku - a Ty spisz spokojnie, bo wiesz, ze za 450 juz
> ich tu nie bedzie.
Przepraszam, ale w moim tekscie nigdzie nie zauwazylem sformulowania, ze
wyladuja one w krzakch, rzece, na dzikim wysypisku itd.
Wiem, ze wysypiska komunalne to "troche" poroniony pomysl, ale coz innego
nam pozostalo na dzien dzisiejszy?
Z.
Post subject: Pierwszy raz na kajaki - jak sie do tego zabrac?
Posted: 2001-08-06 13:08:55
Replies: 0 Views: 0
Uzytkownik abnegat w wiadomooci do grup
dyskusyjnych napisal:j3psmts09p5ksa6hoim4sqqfrp0kltb...@4ax.com...
> On Sun, 5 Aug 2001 14:33:38 +0200, "Zonk"
> wrote:
> Mam kolejne, byc moze glupie, pytanie - co sie dzieje z kajakami po
> zakonczeniu splywu? Ktos po nie przyjezdza? I ile to kosztuje mniej
> wiecej?
Zalezy gdzie... Na Wdzie zostawiasz kajaki w stanicy w Tleniu. Stamtad Pttk
zabiera je za freeko. Jezeli chcecie zakonczyc splyw w innym miejscu, to
umawiasz sie z nimi skad i kiedy maja zabrac kajaki (conajmniej jedna osoba
z wwas musi byc obecna przy ich odbiorze), a oni je zabieraja liczac sobie
ca 2 zl/km transportu.
> >> - czy trzeba rezerwowac noclegi (rozumiem, ze spi sie na polach
> >> biwakowych pod namiotami, co z kajakiem na noc)
> >W zasadzie wiekszosc pol biwakowych na szlakach ma swego opiekuna,
jednakze
> >nie przebywa on na stale na polu.
> Czy pol biwakowych jest duzo? Tzn. czy zawsze gdzies po drodze jakies
> jest? Rozumiem, ze tego typu pola znajduja sie bezposrednio obok
> rzeki?
Tak , na Brdzie na brzego zawsze stoi tablica mowiaca jakie to pole i ile
pozostalo km do nastepnego pola...
Na Wdzie jest troche biednie z infrastruktura. Najlepiej (chyba)
zorganizowana jest Brda i Czarna Hancza.
Na Brdzie pola sa co 10 km (mniejwiecej), sam szlak jest bardzo ladnie
oznaczony i fajny. Rejon Brdy tez nalezy do wspomnainego przezemnie PTTTKu
> >Na polach bym zbytnio nie liczyl, raczej sklepy po drodze... Pamietajcie,
ze
> >Bory Tucholskie to prawdziwa dzicz i przez kilkadziesiat km (nawet po
20-30
> >km) mozna nikogo nie spotkac :)))
> To mnie cieszy!!
Wlasnei dlatego polecam Wde , to prawdziwy raj dla samotnikow...
> >cywilizacji typu radio, tel.komorkowy (choc w zasadzie jeden jest
> >bezwzglednie potrzebny-na wszelki wypadek, zapasowe batarie do
komorki(brak
> >mozliwosci podladowania)
> Ale na polach biwakowych jest mozliwosc podlaczenia sie do sieci
> elektrycznej?
Raczej bym nie liczyl....
> >Kajaki wypozycza sie u gospodarza w Lipuszu (tam dowozi je PTTK). Zreszta
> >pod wskazanym mailem napewno udziela ci wszelkich informacji.
> Bede zaraz pisal do nich.
> Wielkie dzieki za pomoc i mam nadzieje, ze jeszcze bede mogl o cos
> zapytac :))
Ok , mozesz walic na grupe oraz na priva...
> >Z kajakowo-rowerowym pozdrowieniem,
> Rowery sa juz moja pasja, wiec moze teraz i kajaki sie nia stana??
Zapraszam rowniez na pl.rec.rowery
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> pozdrawiam
Post subject: Pierwszy raz na kajaki - jak sie do tego zabrac?
Posted: 2001-08-15 09:50:04
Replies: 0 Views: 0
Uzytkownik Michal Wasiak w wiadomosci do grup
dyskusyjnych napisal:gu1jntkr5fe2qrda9boh5lt93vjbs6j...@4ax.com...
> On Sun, 05 Aug 2001 14:07:03 +0200, abnegat
> wrote:
. Zonk polecal Wde. Dzis z niej
> wrocilem i odradzam splyw nia w dwie osoby. Pelno przenosek, w tym
> kilka raczej nie dla dwoch osob.
Uuu, praktycznie koniec sezonu turystycznego za pasem, a szlak Wdy niejest
poprzecinany? Czyzby PTTK w tym roku proznowal i nieposplawial co wiekszych
drzew?
> Nie. Trzeba miec butle i samemu robic.
Jeszcze dodalbym kocher.
> >- co jeszcze trzeba konieczne ze soba zabrac
> O workach juz pisano. O strojach pedeszczowych tez. Ale koniecznie wex
> rowniez dwie male dmuchane poduszki na osobe. Jedna pod zadek, druga
> pod plecy. Oparcia w plastikowych kajakach czesto sa idiotycznie
> zrobione.
Wiec moze jeszcze rekawiczki (takie jak na rower)- drewniane wiosla sa
czasem dosc niewygodne (zakladajac, ze sa stare i wyrobione).
Aha, koniecznie koszyula flanelowa z dlugim rekawem (nawet we wrzesniu)
Z. (Wojtek Tabaka)
Post subject: Pierwszy raz na kajaki - jak sie do tego zabrac?
Posted: 2001-08-15 13:34:12
Replies: 0 Views: 0
Uzytkownik Michal Wasiak w wiadomosci do grup
dyskusyjnych napisal:umeknt864v73gln9qqdp1rse5utbe2p...@4ax.com...
> On Wed, 15 Aug 2001 09:50:04 +0200, "Zonk"
> wrote:
> Przed Stara Rzeka lezy w poprzek wielki dab. Lezy dosc dlugo, bo nie
> ma lisci. Jak mowia miejscowi, jest to miejsce czestych wywrotek.
Heh, pewnie jak plynie splyw, to stoi tam cale stado dzieciakow :))))
Widze ze kolega skladakowiec :) witamy w klubie :)(Koliber III)
> >Wiec moze jeszcze rekawiczki (takie jak na rower)- drewniane wiosla sa
> >czasem dosc niewygodne (zakladajac, ze sa stare i wyrobione).
> Nigdy nie mialem takich problemow. Moze mam za dobre drewniane wioslo.
Moje tez jest wygodne. Ale pamietaj, ze mowa o kajaku z wypozyczalni, a tam
to rozne cuda sie zdazaja...
> >Aha, koniecznie koszyula flanelowa z dlugim rekawem (nawet we wrzesniu)
> Plywanie w dlugim rekawiem konczy sie zamoczeniem go. Zawsze podwijam
> rekawy, jezeli juz trzeba cos na siebie wlozyc. Tak samo, a wlasciwie
> duzo gorzej jest plywac w spodniach z dlugimi nogawkami.
Tak ,ale chodzilo mi o to, zeby nie w koszuli na ramiaczkach. a co do
spodni: raczej uzywam krotkich, jednakze podczas wysiadania na rzece zdaza
sie, ze i tak sa cale mokre :))
Zonk (Wojtek Tabaka)
Uzytkownik Mariusz w wiadomosci do grup dyskusyjnych
napisal:9mlan4$af...@news2.tpi.pl...
> W Tleniu na koncu wsi jest jesyne pole namiotowe ( ulica Lipowa )
> opiekuje sie nim b.mily Pan JOZEF WOJACZEK - mieszka na przeciwko ( mozna
u
> niego bezpiczeni zostawic auto)
You can post new topics in this forum You can reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot post attachments in this forum