|
> > > Sorki, przypomnialo mi sie jeszcze:
> Ura, ura, ura, prijechali w Kampinos
> Prijechali zadaptali szto i mrowki nie najdiosz
> Ura, ura, ura, co zlego to nie my,
> nie po tosmy do pracy szli, by wieszac na nas psy.
> I to by bylo na tyle - MB.
A mi sie przypomnialo cos Wysockiego. Wykropkowania sa konieczne
Tak u naszewo Mirona
Na h....ju sidit warona
Kak warona zapajot
U Mirona h...j stajot.
I prosze do mnie nie miec pretensji o nieobyczajne slownictwo. Wysocki tak
tworzyl tez.
I jeszcze jedno. Moze rusycysci mogliby sie wypowiedziec. Czy to powinno
byc Kagda ja byl malcziszkom czy tez malcziszkoj? Bo cos mi tak chodzi po
glowie.
Jasia
--
Wyslano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
|